Kraków - miasto, które nigdy nie śpi

| |
  

Tak dobrego czasu Kraków nie przeżywał od renesansu. W takim mieście chce nam się żyć. Pisać o nim, spędzać w nim weekendy, umawiać się, jeździć na rowerze, pić przedpołudniową kawę i wieczorne wino w ulicznym ogródku, smakować chwile.

Kojarzony dotąd z Rynkiem, Wawelem, preclem i lajkonikiem, Kraków rozrasta się na naszych oczach. Po modzie na Kazimierz nadszedł czas na zacumowane przy nadwiślańskich bulwarach barki, pełne zieleni i małych zakładów rzemieślniczych Podgórze, socrealistyczną Nową Hutę.

(...)

Kraków ImprezaW zeszłym roku ściągnęło tu z całego świata ponad siedem milionów turystów. Wizerunek Sukiennic (a nie mostu Karola w Pradze czy gmachu parlamentu w Budapeszcie) wykorzystują w reklamach linie lotnicze walczące o rynki środkowej Europy. Kościół Mariacki to symbol tej części kontynentu nie tylko dla hiszpańskich biur podróży, ale i firm organizujących trzydniowe wieczory kawalerskie dla młodych Anglików.

(...)

Nie bez powodu krakowski life-style początku XXI wieku to obecnie jeden z najbardziej rozchwytywanych przez turystów towarów w świecie, ściągany każdego roku przez miliony klientów z półki z napisem "lux"! Co urzeka ich w Krakowie? Może kłębowisko barów? Może picie kawy latte wśród kolorowych straganów z warzywami na Kazimierzu? Może smak sernika w modnej kawiarni na Starym Mieście? Może transowy taniec w rytm drum'n'bassu w dusznym, zatłoczonym klubie, gdzie japoński miesza się z angielskim, a norweski z francuskim. A może setki innych powodów, dzięki którym miasto oddycha orzeźwiającym powietrzem.

źródło: Gazeta Wyborcza